Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ekhm...
#1
Blush
Reply
#2
[*][*][*][*]

Cry Cry
Reply
#3
Tak, oddajmy Mu hołd !
Reply
#4
Nawias kwadratowy, gwiazdka, nawias kwadratowy... Wy sobie chyba jakieś żarty robicie z tymi "świeczkami", przynajmniej napisalibyście parę słów czy coś. -.-

Po za tym nie interesuje się żużlem, ale szkoda go, jak każdego innego człowieka.
Reply
#5
Big Grin 
Straszna szkoda, po prostu nie wiem co powiedzieć... oglądałem mecz Betardu wszystko widziałem i jestem załamany... Taka tragedia... Jestem kibicem Stali Gorzów ale po tym meczu strasznie jest mi wstyd za swoich kibiców, którzy nie potrafili uszanować decyzji zawodników... sędzia powiedział, że zawodnicy chcą jechać a w rzeczywistości tak nie było... Przecież to mógł być każdy z nich... Powinni od razu przerwać zawody, lub nie wyjechać na tor. Fakt faktem zakończyli mecz bez ostatnich biegów, ale to co się działo to po prostu ręce opadają. Takie rzeczy tylko w Polsce...Sad


Nawiązując do Lee... Pamiętam go doskonale, był jednym z niewielu zawodników w Enea Ekstralidze który był tak sympatyczny gdy udzielał wywiadów... Wielka szkoda. Zapamiętam go jako przede wszystkim świetnego CZŁOWIEKA

Lee spoczywaj w spokoju. Będzie nam Ciebie brakowało...
Reply
#6
Jestem z Rzeszowa. Dopiero dziś naprawdę dowiedziałem się o tym wypadku. Jadąc do swojej szkoły, która mieści się o jakieś 200m dalej od stadionu rzeszowskiej Marmy oraz piłkarzy Stali widziałem zdjęcie i pod nim znicze. Myślałem, że kibice lub działacze klubu oddają hołd piłkarzowi Jezioraka Iławy (grają w II lidze wschodniej razem), lecz spotykając kolegę w szatni zapytał: "Słyszałeś co się stało?" Ja odpowiedziałem: "Pewnie chodzi Ci o piłkarza Jezioraka Iławy" On powiedział: "Nie. Lee nie żyje." Później opowiedział mi jak to się stało i w ogóle. Sam nie mogłem uwierzyć i do tej pory nie wierzę jak to się stało. Lekarzom mówił, że tylko boli go noga. Zaczął się dusić. Okazało się że złamał żebra i ma przebite płuca. No i już się nie dało go uratować.

Nie znałem go prywatnie ale często po swoich treningach patrzyłem na trening żużlowców. Lee zawsze był uśmiechnięty. Nawet pisać już nie mogę... ;x

Brawo dla Piotrka za zachowanie. Tomek Gollob... szkoda gadac -,- Brawo dla kibiców Falubazu za to: "Lee Lee Richardson!"

Lee byłeś, jesteś i będziesz wielki. Dziękujemy za wszystko.

We wtorek 15 maja różaniec za Świętej Pamięci Lee Richardsona na nowej trybunie poprowadzi ksiądz Grzegorz Ozga (uczy mnie)

List od prezesa Marmy - p. Półtorak

Drogi Lee

Tragedii, która dotknęła Twoją Rodzinę, Kibiców i Twój Polski Klub, nie można wyrazić żadnymi słowami. Nikt z nas do końca nie wierzy w to, co się wydarzyło i kiedy po wypadku otrzymywaliśmy informacje o poważnym stanie zdrowia, to myślałam jak pomóc Ci w rehabilitacji. Ani przez moment nie pomyślałam o najgorszym.

Często pisałeś do mnie komentując swoją jazdę, bo poprzedni sezon nie był najlepszy, a i teraz miałeś duże problemy ze sprzętem, staraliśmy się szukać rozwiązań. Bardzo cierpiałeś, że nie możesz pomóc swojej drużynie, tak jak byś chciał i do końca życia zapamiętam ten smutek w oczach, kiedy widzieliśmy się po zremisowanym meczu z Lesznem, a Ty wiedziałeś, że zawiodłeś Kibiców.

Byłeś związany z Rzeszowem, to był Twój Polski Klub i miejsce przez ostatnie lata. Zawsze taktowny, uśmiechnięty, pamiętam jak grałeś w piłkę ze swoimi synkami na stadionie przy Hetmańskiej, w Twoim Klubie.

W ostatni czwartek przyjechałeś na trening do Rzeszowa i tak bardzo cieszyliśmy się z trenerem, że dobrze Ci poszło, potwierdzeniem miał być mecz we Wrocławiu. Niestety los okazał się obrzydliwie brutalny.

Na ostatniego emaila nie zdążyłam Ci odpowiedzieć i już nigdy mi się to nie uda. Trudno opanować smutek, który dotknął nas wszystkich. Nawet nie przypuszczałeś, że masz tylu przyjaciół. Na ich ręce, Twojej Rodziny i Bliskich pragnę w imieniu własnym i Speedway Stal Rzeszów złożyć najszczersze wyrazy współczucia.

Marta Półtorak

Żegnam -,-
Reply
#7
Lepiej idz do kościoła sie pomodlic .
Reply
#8
KMŻ Lubelski Węgiel, Motorowcy są z wami, na ten moment wszyscy są jednym klubem.
Reply
#9
'Znicze stawiamy na grobach zmarłych, a nie w komentarzach. '
Reply
#10
Szkoda go. No niestety co się stało to się stanie ale i tak nie mogę w to uwierzyć co się stało.

Niech spoczywa w pokoju.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)