Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bieg na 1000 metrów- przygotowania.
#41
Dodatkowo polecam branie Magnesium w postaci tych kapsulek do rozpuszczania one wzmocnia twoje nogi i zapewnia mniejsza szanse na bole i skurcze miesnia :-)

// klawiatura Niemiecka brak znakow.
Reply
#42
kapioza,sorry ze sie do tematu wbiję,ale nie będę niepotrzebnego spamu moim tematem robił Wink,więc tak ile mogłem przebiec,jeżeli biegałem sobie takim truchcikiem(nawet moze troche szybciej),przez 25min?Wiem,że dokładnie się nie da określić,ale mniej więcej w jakiej granicy,pilnie potrzebne ;x.Pluuusy.
Reply
#43
biegniesz truchcikiem przez 25 min? Masz szanse na 3000m prawie :-) jezeli wolnym tempem biegles
Reply
#44
Na początku musisz biegnąć tak średnio i dobrze machać rękami ponieważ jak będziesz wymachiwać na wszystkie strony to ręce ci szybko opadną z sił i będą ci odpadały i tracisz od razu siły Wink
jak np. przebiegniesz już 700m To zacznij biegnąć najszybciej ja możesz Wink

Na rozgrzewkę przeznacz ok. 15 minut z rana ćwiczenia podciąganie się itd.
Masz np. las lub mieszkasz w bloku 5 kółek przerwa rozciąganie i kolejne 5 kółek Wink
Grasz w piłkę nożną lub jeździsz na rolkach ? To ci się bardzo opłaca dużo wtedy ćwiczysz Wink
No i wreszcie przerwa 10 minutowa.
Następnie pływalnia (Basen) idziesz na basen na ok. 1 godz. i pływasz wzdłuż to bardzo pomaga na płuca Wink
No i na koniec jazda rowerem przez wyznaczoną drogę Wink
Reply
#45
Biorę magnez. Big Grin
Sexuualny:
Luz. Tongue
Prochomik:
Zapisuję się na basen w roku szkolnym. Smile Tak, wiem, rozgrzewka bardzo ważna. Wink

Jak tylko opuszczą mnie durne zakwasy (mam nadzieję że jutro miną) to od nowego tygodnia plan będzie wyglądał tak:
Poniedziałek:
Truchcik godzinny
Środa:
Skakanka, ale tym razem racjonalnie, zacznę 2x5min
Piątek:
HIIT
Niedziela:
Bieg na kilometr

Kolejny tydzień zaczynam truchcikiem od wtorku, zostanie on pozbawiony biegu na kilometr. Wink Jutro sobie potruchtam, jeśli mnie nie będzie nic boleć.
Reply
#46
W sumie plan dobry ale jak wyżej pisałeś jesteś w stanie na razie biec 40 minut a na poniedziałek zapowiada się godzinka,więc może być ciężko Smile
Jeśli chodzi o nogi dobra jest także jazda na rowerze .
Reply
#47
Interesuję się biegami długodystansowymi.Powiem Ci, że sylwetka podczas biegania ma dużo do tego.Biegaj zawsze wyprostowany, nie garb się, rękoma machaj na ukosy, nie na wprost jak podczas sprintu(chyba wiesz o co mi chodzi).Nogi, staraj się zawsze biegać dużymi susami, układając je pod kątem 90 stopni.
Wydech, jak to zawsze na początku, każdy oddycha przez nos.Gdy się zmęczysz to nie sap, wyreguluj oddech poprzez oddychanie tak, jakbyś robił "słit dzióbka".Jeżeli biegasz na stadionie(okrążenie 400m), czyli 2.5 okrążenia.Na samym początku, te 200m metrów na luzie, potem zacznij zmieniać tempo, ostatnie kółko na prawdziwej pi... Big Grin Myślę, że dałbyś radę wyciągnąć czas z 3:40/45. Wink
Reply
#48
Ja biegam coś w rodzaju HIIT, ale z maksymalną intensywnością, bo miałem przerwę w treningach i chcę szybko wrócić do znośnej kondycji. Biegam na początek 2-3 minuty szybkiego truchtu (jeszcze nie biegu), a potem przez (na razie, bo tyle daję radę) 12-13 minut na zmianę - 7 sekund sprintu, 25 sekund truchtu. Z tym, że chociaż nigdy nie udało mi się osiągnąć euforii biegacza, to jestem w stanie przezwyciężyć - przynajmniej do pewnego stopnia - zmęczenie i kolkę, także biegam do momentu, aż mnie zamroczy i ciało mi sflaczeje, co przy obecnych temperaturach przychodzi rzeczywiście szybko. I chociaż jak na taki trening 15 minut to nic szczególnie specjalnego, to dając radę tyle czasu, spokojnym truchtem jestem w stanie biegać spokojnie półtorej godziny. Także polecam Ci coś takiego - płuca pracują przy tym szybko i dobrze, tracąc większość powietrza przy sprincie i szybko uzupełniając je podczas truchtu. Co do sposobu biegania to z reguły przy większym wysiłku oddycham ustami, bo jest mi wygodniej i więcej powietrza wdycham.
Reply
#49
Exclamation 
Witam, ja lubię biegać na długie dystansy 5-20km, dla mnie oddech jest bardzo istotny
powietrze głęboko wdycham nosem i wydycham ustami. Na początku biegu, nie idzie to prosto ale po jakiś 500m można się już przyzwyczaić i idzie to bardzo fajnie.
Co do biegania na krótkie dystansy 500m-1500m oddycham normalnie ustami.

Tempa nabieraj powoli, najpierw średni trucht, później przyśpieszaj, aż poczujesz, że tempo wystarczy, nie można się też przebiegać.
Radzę wykonywać tak zwane przebieżki biegnąć przez 100m szybko, później 500m szybkim truchtem i tak przez ok. 2km.
Przed biegiem możesz się rozgrzewać prostym rozciąganiem, to wystarczy, wraz z czasem, staniesz się doświadczonym biegaczem Wink
Reply
#50
Tak, ale spójrz na datę napisania posta. Tongue
Fuzuyaku:
Dzięki ziomuś, dużo pomocnych rad mi napisałeś! Smile Z takiego czasu, jaki mi napisałeś byłbym naprawdę dumny, bo przed wakacjami i biegami ważąc trochę więcej bez rozgrzewki i całej techniki wyciągałem jakieś 4 minuty z hakiem, a dla porównania, kilka lat temu, kiedy byłem bardzo chudziutki (teraz też jestem, ale nie aż tak) to miałem jakieś 3,15. Wink
Reval:
Te temperatury to jest najgorsze , co może być, dlatego cieszę się, że teraz już się ochłodziło, bo można biegać o znośnej dla mnie porze, a nie o 21, bo tego nie lubię. ;x Swoją drogą skoro napisałeś posta o 5 to wstając tak wcześnie nie znalazłbyś czasu na bieganie? Tongue
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)