Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Judo - Co myślicie i wasze opinie
#11
Chętnie, ale nie wiem czy znalazł się jakiś zbędny czas na ćwiczenia. A zresztą mam daleko
Reply
#12
Przecież sam mówiłeś w innym temacie, pora zacząć nową przygodę i pytałeś o gry. Myślę, że Judo ma przewagę nad grami.
Reply
#13
(2013-06-19, 12:54:52)zambers Wrote: Ta, ta nie jest sportem walki, hahahaha. Dobry dżołk.

Ceinemm:
Początki zawsze są trudne...

Sir Black Jack:
5-9 lat, dobry czas, ja po 6 latach dop. zaczynałem wymiatać Tongue.

kapioza:
Nie obronić się na ulicy? Się nie znasz się.

xonex:
No dobrze, dobrze. Zrobiłeś ten temat, zobaczymy ile graczy ma chęć ruszenia tyłka z fotela. Ja osobiście mam pomarańczowy pas, a ćwiczę 6 lat. Myślicie, że jestem badziewiem, bo mam dop. 3 pas z kolei, ale nie. To nie pas się liczy, tylko umiejętności, spryt i uwaga, najdziwniejsze brak prób myślenia podczas walki.


Jakby ktoś nie znał kolejności pasów, to proszę:
Biały - Żółty - Pomarańcz (Ja) - Zielony - Niebieski - Brązowy - Czarny *5 - Białoczerwony *3 - Czerwony *2

Pogrubione to stopnie mistrzowskie.

Jednakże podczas walki zawsze się przegra, myśląc o wartości pasów. Gdy są to mniejsze pasy - lekceważy się go. Jeśli większy - boi się go. Jeśli się nie myśli o pasach - luzik Big Grin.

Jednak ktoś się uprze, że tak gadam, a sam tak robię... Nie, nie, nie, wiem, że jest to zUe. Ostatnio przestałem o tym myśleć i od razu lepiej poszło. Weźmy pod lupę moją walkę na zawodach w Łowiczu kilka tygodni temu.

Było to czterdziestolecie tych zawodów, więc musiało być coś speszyl. Zaproszono Irlandczyków. Supcio, co nie? Puścili ich Hymn, a z naszym coś się popsuło. (Szczerość...) Dobra. Okazało się, że mam walkę w pierwszej rundzie. Jedna walka w pierwszej rundzie, reszta miała wolny los. Oczywiście przegrałem... (Ten gościu wygrał naszą kategorię Dodgy) Dochodzę w repasażach do walki o 3. miejsce. Supcio co nie? Patrzę na walkę, w której poznam mojego rywala do walki. Walczył Irlandczyk z Brązowym pasem i Polak z pomarańczowym. Ten pierwszy wyrwał samymi rękami rywala w powietrze i miotnął nim na matę. Wygrał. No i przyszło mi z nim walczyć. I jak tu biedny zambersik miał z nim wygrać? No właśnie. Ostro przypakowany. No, zaczynamy, walka - 3 minuty. Trenerzy wołają "No wejdź na ten ipon!". Ja nie mogłem wejść na rzut, bo ręką nie mogłem ruszyć. Tak mocno mnie skubany trzymał. Za to się broniłem, 2 minuty 45 sec minęło. Wygrywał Irl. Yuko do nic. Po kolejnych 8 sec się rozluźnił. Zostało 7 sec. Rzuciłem go. 3 sekundy do końca walki było.

-Dobra, po co nam to mówisz?
-Żeby wam pokazać, że nie można patrzeć na pasy i nie można myśleć w walce.
-Yyyyyhyyyyym...


Jeśli uważasz, że po przeczytaniu jednego posta masz prawo wysuwać tak poważne wnioski w postaci pisania za mnie wypowiedzi (czyli wpierania czegoś, czego nie zrobiłem- typowy lewak swoją drogą tak robi) to jesteś zwykłym prostaczkiem, bo nie masz nawet żadnych argumentów potwierdzających twoją tezę.

I wcale nie powiedziałem, że judo nie nauczy cię lać, tylko mówiłem jakie jest ogólne przeznaczenie sztuk walki, bo takie kendo może cię nauczyć rozwalić komuś łeb bardzo szybko i efektywnie nawet kijem od miotły. Widać, że z czytaniem ze zrozumieniem też ci nie idzie za dobrze, bo zachowujesz się jak zwykły umysłowy wieśniak w tym momencie.

Nigdzie nie powiedziałem dzieciaku, że pasy mają ogromne znaczenie, no ale jakby nie patrzeć jesteś zwykłym pozerem ze swoim postem, bo stawiasz mnie w świetle kogoś ograniczonego, kto nie ogarnia twoich pasów, a nic o nich tak naprawdę nie powiedziałem. Ponadto patrząc na twoje aroganckie zachowanie to możesz mieć sobie nawet któryś z kolei dan, a na (hipotetycznie przypuszczam) ulicy dostałbyś z liścia od jakiegoś łebka i się położył, bo ludzie twojego pokroju najczęściej są mocni w słowach, więc chyba nie tobie dane jest się wypowiadać. Dodgy
_
Reply
#14
Question 
To nie było chamstwo, to było po prostu to, co było trzeba wyciągnąć z mojego posta, jeśli chcesz, mogę to usunąć/zmienić. Ty trollu Wink
Reply
#15
Haha, widać, że socjopatia się na tym forum szerzy... Co miałem wyciągać, skoro nawet nie miałeś żadnych podstaw aby oceniać moją wiedzę na jakimkolwiek podłożu? No może poza filozofią sztuk walki, chociaż i do tego twoja wypowiedź pozostawia sobie dużo do życzenia, bo nawet nie podałeś żadnych argumentów. Z resztą teraz także nic sobą nie reprezentujesz. Trollu? Twój jedyny argument, czy może obraza? Nie wiem jak z tobą, ale mnie prawda nie boli. Smile Za to ciebie powinna. Nie, nic nie zmieniaj, chcę żeby inni także widzieli jak się kompromitujesz.
Reply
#16
Ta... Dobra, koniec z tym, bo to ma być temat o judo...
Reply
#17
Nie rozśmieszaj mnie. Samodoskonalenie z Judo nie ma nic wspólnego. Nie kształtuje charakteru, bo jeden na tysiąc zawodników w tym kraju nie szarpie się jak cham na macie i nie leci z technikami na siłę. To nie dyscypliny sportu tego uczą, bo z charakterem trzeba się urodzić. Ktoś, kto jest miękką kluchą, to może trenować i 100 lat, a na ulicy wyłapie w pysk i nic nie zrobi, zasłaniając się filozoficzną gadaniną z jakiegoś karate kida. Trenowałem judo i nie ma w tym sporcie niczego, czego nie ma w typowym programie MMA poza technikami, których w prawdziwej walce nie da się praktycznie w ogóle wykorzystać bez dużej przewagi fizycznej nad przeciwnikiem, ewentualnie w starciu z kimś nietrzeźwym. Sam jestem bardzo dobry w parterze, mimo tego, że nie trenowałem tego sportu więcej niż rok, bo do moich umijętności się nie przyczynił. Wystarczy myśleć, a samemu będzie się wykorzystywać praktyczne techniki tej walki w żywiole, mimo tego, że nigdy się ich nie znało. Samodoskonalić się można i nie trzeba do tego żadnego judo. Dla mnie to bezsensowna dyscyplina, bo walki bynajmniej nie uczy. Trenując MMA na sparingach rok, będziesz lepszym parterowcem i rozgromisz w stójce przeciętnego hudogę ( Big Grin ) z kilkuletnium stażem.
zambers:
Dałbym Ci plusa, ale coś o kluczu systemu wyskakuje.
Reply
#18
Człowieku, my się chyba nie rozumiemy.....................

Przecież mówię, że judo nie uczy walki tak samo jak ty, człeku.

(2013-06-19, 16:27:40)Sir Black Jack Wrote: Nie rozśmieszaj mnie. Samodoskonalenie z Judo nie ma nic wspólnego. Nie kształtuje charakteru, bo jeden na tysiąc zawodników w tym kraju nie szarpie się jak cham na macie i nie leci z technikami na siłę. To nie dyscypliny sportu tego uczą, bo z charakterem trzeba się urodzić. Ktoś, kto jest miękką kluchą, to może trenować i 100 lat, a na ulicy wyłapie w pysk i nic nie zrobi, zasłaniając się filozoficzną gadaniną z jakiegoś karate kida. Trenowałem judo i nie ma w tym sporcie niczego, czego nie ma w typowym programie MMA poza technikami, których w prawdziwej walce nie da się praktycznie w ogóle wykorzystać bez dużej przewagi fizycznej nad przeciwnikiem, ewentualnie w starciu z kimś nietrzeźwym. Sam jestem bardzo dobry w parterze, mimo tego, że nie trenowałem tego sportu więcej niż rok, bo do moich umijętności się nie przyczynił. Wystarczy myśleć, a samemu będzie się wykorzystywać praktyczne techniki tej walki w żywiole, mimo tego, że nigdy się ich nie znało. Samodoskonalić się można i nie trzeba do tego żadnego judo. Dla mnie to bezsensowna dyscyplina, bo walki bynajmniej nie uczy. Trenując MMA na sparingach rok, będziesz lepszym parterowcem i rozgromisz w stójce przeciętnego hudogę ( Big Grin ) z kilkuletnium stażem.
zambers:
Dałbym Ci plusa, ale coś o kluczu systemu wyskakuje.


Podobna filozofia z samodoskonaleniem, pokonywaniem samego siebie występuje w innych sztukach walki takich jak kendo, karate (trenowałem obie) czy kempo, to że inaczej rozpatrujesz sprawy to już nie moja wina. Sztuki walki kładą nacisk na rozwój fizyczny mój drogi.

Oczywiście, możesz zaprzeczyć twórcom sztuk walki i także powiedzieć im, aby Cię nie rozśmieszali, ale wątpię, czy znajdziesz sobie zwolenników. Może jedynie Zambersa, któremu chcesz dać plusa, chociaż sam Ci zaprzecza, bo on w przeciwieństwie do Ciebie uważa, że judo uczy bicia.

: )
_
Reply
#19
Jak będziesz w Gdańsku, to możemy ugadać się na macie, porównamy filozofie i zobaczymy która lepsza. Big Grin
AtDOWN
Wrestling hahahahahahaha ololjacięproszę CoolDDDDDd rozbity na miazgę CoolDD
Reply
#20
W judo nie chodzi o to by sila kogos wywrocic na plecy, bo to kazdy jeden glupi potrafi ale chodzi o to aby pokonac kogos technicznie, a.e to trza byc sprytnm i miec dobra technike. Zrozumcie to nie jest sport do napieprzania sie na ulicy, chcesz na ulicy sie bic to idz na wrestling lub box albo i karate...
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)