Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wędkarstwo.
#21
Ja to bym nie wytrzymal psychiczne tak siedzac przez 6h przy lowieniu Big Grin
Reply
#22
Sad 
Jeszcze jedną moją walkę przypominam sobie ciągle... Że ja tej ryby nie wyciągnąłem z wody... Angry

A było to tak...

Pojechaliśmy na staw nadleśnictwa na którym nie było można łowić a my o tym nie wiedzieliśmy. Cool Najpierw łowiliśmy małe płotki i wzdręgi. Z czasem zaczęły pojawiać się coraz większe ryby. Moi dwaj koledzy mieli jakąś rybę co chwile a mi nic nie chciało brać. Postanowiłem zarzucić spławik bliżej trzcin i jak to zwykle u mnie spławik wylądował na krzakach. Nie zerwałem zestawu lecz spławik pękł na pół. Jakoś go tak zrobiłem że nadawał się do łowienia. Zarzuciłem ponownie w to miejsce i tym razem był to rzut w dziesiątkę. Po minucie czekanie poczułem takie branie z jakim nigdy wcześniej się nie spotkałem. Nic nie mogłem zrobić... Prawie wpadłem to wody tak mnie ryba ciągnęła. Cool Kumple do mnie krzyczeli: Zwijaj żyłkę!. A ja nic zrobić nie mogłem. Kiedy w końcu udało mi się podciągnąć rybę do powierzchni wody zobaczyłem wielkiego Lina. Nie wiem jaki był duży... Nie potrafię tego opisać ale miał pomiędzy 40 a 50 cm. Kidy go podciągnąłem do powierzchni ten tak szarpnął że się zerwał... Angry

Może i walka była przegrana ale zawsze podczas moich połowów ja mile wspominam i zawszę liczę, że ponownie będę miał okazję walczyć z taką rybą.

A teraz jak myślicie dlaczego ryba się zerwała?
Bo byłem wtedy jeszcze niedoświadczonym wędkarzem... Nie znałem dobrze tajnik wędkarstwa... Wink
____________________________________________________
Reply
#23
Witam mój największy okaz to szczupak 72cm między 5-7 kg. Łowię na zaporze pilchowickiej na metodę spławikową czasami spinning. Czasami na lato jeżdżę na noc i łowię sandacze na grunt super zabawa Big Grin
Reply
#24
Nie wiem jak to u was wygląda ale u mnie w mieście złapali gości jak na agregat prądotwórczy łapali Big Grin
Reply
#25
Nerusul:

Może miałeś kij ze słabą amortyzacją (praca szczytówki) a może za słabą żyłkę lub była uszkodzona, Może niedociągnięty węzeł, a może po prostu ryba mocniej szarpnęła i żyłka nie wytrzymała napięcia, możliwości jest wiele i każda tak samo prawdopodobna.

Pozdrawiam.

A tak apropo: Stosujecie zasadę "Złowiłeś? - wypuść.
Reply
#26
Zależy.W większości przypadkach tak ale jeśli łowie u wuja to on mi mówi, którą mam wypuścić, a która pójdzie pod nóż.Ale jeśli zależy to ode mnie to wypuszczam Smile
Reply
#27
Rozumiem, sam mam wujka który ma 3 stawy z karpiami. Wiem o co chodzi Tongue
Reply
#28
Mi raz szczupak prawie wędkę do wody wciągnął CoolD
Reply
#29
Ja preferuję bombę. Można wyciągnąć coś większego np: Karpika na święta Dodgy Jednak można bardzo łatwo zerwać żyłkę przy rzucie, ale co ja będę mówił tu tylko doświadczeni wędkarze Tongue
Zbliża się sezon na szczupaczka więc w najbliższym czasie aktywny wiosenny spining Smile
Reply
#30
Wole lowic na splawik a i uwazam ze nie maja sensu te klotnie o wedki itp bo ryba raczej nie patrzy na jaka wedke sie zaczepi Smile pozdro
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)