Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skateboarding
Jakoś jak jadę, to tak niepewnie się czuję chcąc zrobić to ollie. Trochę to chaotyczne i wgl ale tak :<
Reply
Hej, hej ._.
Skejtuję(chyba tak to się pisze) sobie trochę, umiem jakieś podstawowe triki typu: ollie, kickflip, heelflip, manual, show it... To chyba dobrze, jak na 2 miesiące jeżdżenia? (Bez instruktora) Jakiego triku teraz się uczyć?

/Wspól.
Reply
Bardzo dobrze.A Ollie podczas jazdy,czy w miejscu?Bo w miejscu to nie jest ollie,jak to powiedział kolega Qus.Teraz może by się nauczyć jakiś grindów,jeśli preferujesz Vert.Jeśli Street-spróbuj bs 160 lub fs 160.Jak ci dobrze pójdzie,może nawet da rady zrobić 360 Wink
Tutaj masz jak to zrobić:

Reply
Chyba bs 180. Cool

Okej, relacja z dnia deskorolki:
Z samego rana na pociąg, i jazda do gdańska. Tam spotkaliśmy jakiegoś skejta, który nas w miarę pokierował gdzie jechać, do skateplazy.
To nasz główny cel. Nie żebym miał cele w życiu, bo ograniczają.
No ale powracając, to dojechaliśmy go Gdańska na przymorze.
Popytaliśmy ludzi, i po przejechaniu 4km dojechaliśmy do skateplazy.
Chwila przerwy, tam ogółem na początku była wolna wola.
Zrobiłem frontside z 5 schodków. Potem próbowałem nollie heela z takich bangów, ale słabo wyszło. Potem miałem chwilę przerwy. Ogółem dziś wykręciłem boneless bigspin na flacie, chyba pierwszy raz.
Potem był kontest. Najpierw na 6 schodkach, potem na 8. Na 6 wykręciłem na railu kickflip to 5-0. Podparty trochę, stylówka zrypana. Na 8 udało mi się jedynie olkę skleić. I też podparta ręką lekka.
Potem jakiś grill, umówiłem się z jakimś pankiem na koncert, i część najfajniejsza.
Przejazd ulicami Gdańska Big Grin
Jechaliśmy do Reala, a dokładnie do parkingu pod nim.
Tam był kontest na najwyższe ollie. Najpierw 1 deck, 2,3 itd.
Dojechaliśmy do 6. Prawie wziąłem 4. Ogółem olki to nie jest moja mocna strona.
Parking był prywatny i przyjechała jakaś ochrona.
Złapali 4 skejtów i z nimi do dyrektora budynku.
My uciekliśmy trzymając się za skutery organizatorów.
Za ollki wygrałem 2 browary. Potem wyżebrałem jeszcze dwa, i kilka naklejek Baltic Games. Dzień pozytywnie zleciał. Dużo nowych ludzi, kilka skategirl haha Big Grin
No i wracanie na gapę, bo forsa wydana w Chrom Skateshop na nowe łoża.
Reply
Moja przygoda z deską zaczęła się w dość mało spodziewanym miejscu, bo na próbach do spektaklu lubiłam powygłupiać się na desce, którą przynosił kolega. Wkręciłam się, to było dość zabawne Big Grin W końcu po kilku seriach "skakania" po blacie, udało mi się perfekcyjne ollie. Ale ja byłam z siebie dumna.
Jakiś czas potem, na szkolnym wyjeździe do Holandii kolega kupił sobie nowy blacik (sama wybierałam Rolleyes ). Wciąż byłam zajarana i chętna do nauczenia się kolejnego tricku i rozpoczęcia bardziej intensywnej jazdy na desce, na tamtejszym skateparku po dziesiątkach zadrapań i siniaków w końcu wyszedł mi shovit. Znacie jakiś banalny trick, którego mogłabym się nauczyć?
Co prawda deski nie mam, i raczej nie mam możliwości jej zakupić bo to jednak spora inwestycja, a z moim kalectwem długo na niej nie pojeżdżę- albo ja się połamię, albo co gorsza deska Big Grin

P.S. Nie byłby ktoś zainteresowany kupnem nieużywanego fullcapa Adidasa prosto z Holandii? Pod naciskiem znajomych kupiłam go, ale jakoś nie ciągnie mnie do noszenia i nie mam co z nim zrobić, szkoda by się zmarnował Tongue

Qusowaty:
Widziałam wczoraj grupkę skejtów pod Realem, jak przejeżdżałam obwodnicą Rolleyes
Reply
Ja umiem McTwist'a Big Grin
Reply
Ja też!W Tony Hawk robię McTwist na każdej rampie Dodgy

Qusowaty:
sorry,pomyłka.Mogę do Ciebie "mówić" Qus?
Reply
Wszyscy tak na mnie mówią, więc ok. Cool
Dusiolla:
W tym parkingu ? Big Grin
Ostro było. A gdzie mieszkasz? Tongue
Reply
Nom Big Grin Reda, prowincja taka
Reply
Qus,a to prawda że takich skejtów jak ty,ludzie nie tolerują?Bo krąża takie "plotki","stwierzenia" że skejterzy,a w dodatku jeśli są metalami,punkami-odstraszają swoim sposobem bycia itp. innych ludzi?
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)